Stałam już w tej przeklętej restauracji kolejną godzinę . Nogi mi wchodziły do dupy a o spaniu już nie wspomnę . Nagle z moich zamyślań wyrwał mnie nowy klient wchodzący do Nando's . A dokładnie pięciu klientów a za nimi tłumy rozwrzeszczanych dziewczyn . Nienawidziłam szczerze tego zespołu . Wiedziałam co robią ale mnie to nie kręciło . Do tego moja przyjaciółka powiedziała że ona już skończyła zmianę i idzie do domu także ja musiałam zająć się nimi . Wziełam notesik , nakleiłam na buzie uśmiech i ruszyłam .
-Dzień dobry mam na imię Melisa i dzisiaj będę was obsługiwać . Co wam podać ? - spytałam i się uśmiechnęłam .Kiedy podniosłam głowę zobaczyłam uśmiechniętego chłopaka w lokach . Jezu dlaczego ja .
-Hej jestem Harry . Ja poproszę kurczaka z sosem łagodnym .
-Okey a dla was co ?
-To samo poprosimy - powiedział blondyn
-Okey zaraz podam wam wasze jedzenie - powiedziałam i szybko odeszłam od ich stolika
Za jakie grzechy muszę ich obsługiwać ?! Czym ja zawiniłam ? To jest chore
Naszykowałam ich zamówienie znowu przykleiłam uśmiech i im go zaniosłam .
-Proszę bardzo oto wasze zamówienie - powiedziałam i się oddaliłam
Po jakieś godzinie zapłacili i wyszli . Odetchnęłam z ulga moja zmiana sie już skończyła i wyszłam do domku .
Dzisiaj taki krótki :( Nie mam pomysłu na początek za to potem sie będzie działo :)
Liczę na komentarze :P Jutro ewentualnie pojutrze będzie nastepny .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz